Co to była za wspaniała wyprawa nad Biebrzę! Słoneczna pogoda, bezchmurne niebo i najlepsze miejsce o tej porze w kraju czyli Dolina Biebrzy. Pakuję sprzęt do Defendera. Luneta, statyw do lunety, aparat, statyw do aparatu, szpadel (w razie utknięcia w jakiejś dziurze), lornetka i cała masa innych niezbędnych rzeczy. Dobrze że bagażnik pojemny. Z niecierpliwością czekam kiedy znajdę się nad rzeką. Pierwsze przywitały mnie czajki. Dawały blisko się podejść. W pełnym słońcu doskonale widać elementy ubarwienia.

Razem z czajkami był szpaki i skowronki. Pomimo ostrego słońca temperatura ujemna. Pewnie jadę samochodem. Jest twardo to nie ugrzęznę w błocie. Trzeba uważać bo lód łamie się pod kołami, a pod nim woda i może być różnie. Zastanawiało mnie czy będą ptaki skoro mróz i rozlewiska pozamarzane. W górnym basenie ptaków niewiele. Im bardziej na południe, na polach zaczęły pojawiać się gęgawy. Na razie po kilka sztuk, daleko, posiłkuję się lunetą.

Na kanałach widać sporo krzyżówek i łabędzi. Widzę pierwsze gągoły i samicę bielaczka (w rozpoznaniu tego bielaczka musiałem posiłkować się pomocą).

Zaraz potem coraz więcej gęsi. Głównie gęgawy ale też białoczelne.

Są na tyle blisko że nie muszę wyciągać lunety, wystarczy lornetka. Piękne krajobrazy, i ten widok dziesiątków ptaków.

Jedne żerują, inne lecą wysoko. Niektóre się podrywają, a inne szukają miejsca do lądowania. Choć ciężko je podejść to można zobaczyć jak żerują zaskakująco blisko gospodarstw.

Czasami w oddali prześwituje tafla głównego koryta. Nad rzeką ptaki raczej grupują się tam gdzie jest niezamarznięta woda. W górze krąży bielik.

Po drodze jeszcze czaple siwa i biała lub nadobna. Widać i słychać żurawie na polach.

Na Biały Grąd nie można dojechać bo woda przelewa się przez drogę. W Burzynie za to Biebrza wylała w całej okazałości.

Nad Narwią bliskie spotkania z bobrami. Spektakl przyrody rozpoczęty! Klangor miesza się z pokrzykiwaniem czajek. Pierwszy głos należy do gęsi. Te liczone już w dziesiątkach, a może i setkach. To początek przelotów, a już jest sporo ptaków. Niedługo będzie szczyt gęsi. Potem kaczki i inny drobiazg. To po prostu trzeba zobaczyc!