O tej porze jak co roku jelenie nakładają nowe poroże. Stare zostały zgubione gdzieś w lasach i na polach. Kto ma trochę szczęścia może znaleźć takie zrzuty.

      Poroże jest to co roku wytwarzana przez jeleniowate specjalna kość na głowie potocznie zwana rogami. Najczęściej dotyczy to samców np. jeleni czy łosi ale w przypadku np. reniferów samice również posiadają poroże. Taki twór może ważyć kilka, a nawet kilkanaście kilo. Każdego sezonu poroże odpada i narasta nowe, od początku. Rogi natomiast to twór, który rośnie u jednego osobnika przez całe życie np. u żubrów czy kozic. 

      Jelenie zaczynają zrzucać swoje poroże pod koniec lutego. Jest grupa zapaleńców, którzy wyspecjalizowali się w poszukiwaniu takich „skarbów”. Maja też one swoją wartość rynkową, a w ostatnim czasie cena na skupie znacznie podskoczyła.

      Na swoim koncie mam już kilka zrzutów ale nie są one przedmiotem komercyjnego zastosowania. Kilka dni temu w lesie trafiłem na pojedynczą tykę zrzuconą przez jelenia.

Jest to bardzo miłe uczucie jak idzie się przez las, a tu nagle pod nogami leży takie coś! Dla formalności powiem, że jest to prawa tyka najprawdopodobniej regularnego dwunastaka obustronnie koronnego. Tyka waży sporo ponad kilogram. Dwunastak oznacza, że tyka ma sześc odnóg czyli na dwóch jest ich razem dwanaście. Tyka może być zakończona koroną czyli mieć co najmniej trzy odnogi. 

Jeśli korona jest na lewej i prawej stronie to mamy do czynienia z obustronnie koronnym wieńcem.