„Porąb i spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie.” To obowiązkowa lektura dla każdego kto choć raz musiał przygotować zapas drewna na zimę. Jeśli komuś marzy się romantyczne rąbanie drewna do kominka tym bardziej powinien to przeczytać. Norwegowi Larsowi Myttingowi w niewiarygodnie ciekawy sposób udało się opisać zdawałoby się tak banalną i prostą czynność jaką jest przygotowanie zapasu drewna opałowego na zimę. Wszystko opisane jest z perspektywy norweskiej. Jednak zawarta treść jest na tyle uniwersalna, że książka doczekała się wydania w 250 000 egzemplarzy w wielu językach. 

Autor podszedł do sprawy metodycznie. Przywołuje tradycje palenia drewnem w Skandynawii znaną od niepamiętnych czasów. W wielu krajach europejskich w wyniku dużego zapotrzebowania na ten surowiec już w XVIw. były braki w zaopatrzeniu. Ale nie w Norwegii. Dzięki niewysokiej liczbie ludności i dużych zasobach leśnych przez wieki wykształciła się tradycja, a nawet kultura palenia drewnem. W czasach powojennej odbudowy największym hamulcem w surowym klimacie był brak piecy. Nie ma pieca, nie ma grzania, nie ma osadników. Przyszedł też czas na chwilowe zachłyśnięcie się energią elektryczną i innymi paliwami. Ale wkrótce na skutek splotu kilku okoliczności ludzie przypomnieli sobie o swojej tradycji. 

      Okazało się, że używanie drewna do ogrzewania gospodarstw domowych jest bardzo przyjazne środowisku z kilku powodów. Po pierwsze w norweskich realiach (w Polsce mamy podobną sytuację) gdy wycina się mniej niż przyrasta powoduje to i tak zwiększenie zapasu drewna na pniu. Po drugie uwolniony dwutlenek węgla w tej sytuacji zostanie ponownie związany  w drewnie. Tak więc ten rodzaj paliwa przy rozważnym korzystaniu nie powoduje wzrostu emisji gazów cieplarnianych. W Norwegii (i w Polsce) na przestrzeni lat powierzchnia leśna uległa zwiększeniu. Ponad to jak pisze autor nie zdarzyło się by morski ptak wymazał się w ropie z powodu przewróconego samochodu z transportem drewna. Porównuje też potrzebną infrastrukturę do produkcji ciepła z energii elektrycznej pochodzącej z elektrowni wodnych do prostego żeliwnego piecyka. Problemem może być tu ilość powstających pyłów. Przy nowoczesnych technologiach spalania, w których Norwegowie przodują problem ten jest znacznie ograniczony.

      Piece to kolejny temat rzeka. W kraju o tak długich tradycjach ich produkcja jest doprowadzona niemal do perfekcji. Przytaczane są przykłady klasycznych modeli, które już dawno zdobyły sobie uznanie. Rozwój nowoczesnych technologii powoduje, że spalanie jest bardziej wydajne i mniej szkodzi środowisku. Dzięki prostej i solidnej konstrukcji zachowało się wiele starych żeliwnych piecyków. Wszystkie wyprodukowane przed 1940 rokiem są uważane za zabytkowe. Współczesne swoim wzornictwem starają się nadążać za postępem. Przy okazji autor zauważa ciekawą zależność. Pomimo, iż to mężczyźni są odpowiedzialni za wybór pieca to i tak w 90% przypadków ostateczną decyzje o wyborze podejmuje kobieta jako naczelny domowy esteta.

 

      Dla mężczyzna pozostaje wyprawa do lasu po drewno. Nie jest to ani prosta ani lekka sprawa. Ścięcie drzewa wymaga pewnych umiejętności. Bez wprawy lepiej się za to nie zabierać (w Polsce trzeba posiadać odpowiednie uprawnienia), ponieważ może grozić to kalectwem a nawet śmiercią. Praca przy zrywce drzewa należy do jednych z najcięższych jakie w ogóle można wykonać. Robotnik w ciągu godziny potrzebuje aż 1168 kcal, na aerobik zużyjemy 814 kcal. Autor podaje również o jakiej porze roku najlepiej wybrać się do lasu po drewno. Lato jest nie najlepszym czasem ponieważ jest dużo komarów i meszek. Dodatkowo drewno nie zdąży wyschnąć. Za to zima i wczesna wiosna to optymalny termin. 

      W książce jest też przegląd najpopularniejszych gatunków drewna używanych do palenia. Podane są ich zalety i wady. Nie ma jednego najlepszego. Każdy człowiek ma inne preferencje i stosuje inny materiał. Mytting nie opisuje jedynie grabu, który w Polsce jest ceniony jako dobre drewno opałowe. 

      Do przygotowania drewna potrzebny jest odpowiedni sprzęt. Nie jest on zbyt skomplikowany ale jego wybór i stan świadczy o podejściu właściciela do tematu. Budowa siekiery choć prosta w swej konstrukcji zależy od przeznaczenia. Inna będzie do okrzesywania, inna do łupania. Najlepsze pochodzą z zakładów gdzie są ręcznie wykonywane. Po lekturze książki kupując takie narzędzie będziemy mieli o wiele lepsze rozeznanie. Szczytem marzeń jest ręcznie wykonana ze specjalnie uformowanym styliskiem z hikory (taki gat. drewna).

 

Pilarka spalinowa to kolejny ważny element. Nie jest to byle jaki gadżet. Na rynku liczy się zaledwie kilka firm. Jeden rzut oka na urządzenie i od razu wiadomo czy mamy do czynienia z amatorem czy z profesjonalistą. Do tego dochodzi jeszcze sprzęt BHP jak kask, specjalne spodnie z wkładką antyprzecięciową (łańcuch w pile porusz się z prędkością 70 km/godz) i inne.

      Przywiezione i pocięte drewno należy odpowiednio poukładać w sztaple (stosy). Ma to wpływ na szybkość suszenia na powietrzu i słońcu. Ułożenie drewna może wiele powiedzieć o jego  twórcy. Autor cytuje podział typów charakterów ze względu na kształt stosu. Obecnie można spotkać nawet fantazyjnie poukładane sylwetki zwierząt czy ludzi.

 

Najważniejszy w tym jednak jest człowiek. Godnym pochwały jest ten, który potrafi zapewnić w zimową porą ciepło swej rodzinie. Przy wyrobie drewna ujawniają się poszczególne cechy charakteru. W śród drwali można spotkać: rozmyślającego stoika, estetę równo przycinającego klocki, jak również ignoranta posługującego się mnóstwem bezdusznych gadżetów. Wreszcie dla starszego pokolenia jest to przyjemny obowiązek. Przytoczona jest historia pewnego emeryta, który w ciągu zimy ma trudności z poruszaniem, ale kiedy przychodzi wiosenny czas pracy, ożywa i nabiera nowych sił.

      Współczesny świat nauki z pewnością obszedł by się i bez wiedzy zawartej w tej książce. Ale jest ona godna polecenia każdemu kto zmaga się z tematem drewna opałowego. Nie jest to suchy profesorski wykład, ale w interesujący sposób przedstawienie tego zagadnienia. Szeroki ujęcie pozwala mieć lepszy pogląd na sprawę. Dowiemy się od czego należy zacząć przygotowania do zaopatrzenia się w drewno opałowe i jaki wpływ ma to na nasze środowisko. Rąbanie choć czynność sama w sobie bardzo prosta ma wielowymiarowe znaczenie.