Będzie więcej żubrów! Od dłuższego czasu w Puszczy Augustowskiej prowadzone są działania zmierzające do sprowadzenia żubrów. Można było o tym dowiedzieć się na warsztatach zorganizowanych 17 listopada br. w Augustowie przez Stowarzyszenie Miłośników Żubrów. Spotkanie otworzyła i prowadziła prof. dr hab. Wanda Olech-Piasecka.

Jak się okazuje, wsiedlenie do Puszczy tak dużego zwierzęcia nie jest łatwą i szybką sprawą. Przede wszystkim trzeba znaleźć odpowiednie miejsce. Gatunek ten wymaga dużej ilości terenów zielonych, gdzie może żerować i terenów leśnych gdzie znajduje schronienie oraz odpoczynek. W tym celu od jakiegoś czasu, w głębi puszczańskich lasów prowadzono prace zmierzające do przystosowania już istniejących łąk. Jak pokazuje doświadczenie w innych ostojach żubrów, bardo istotny w okresie wycieleń jest dostęp do wody. Oprócz tego należy sprawdzić jakie mogą wystąpić potencjalne trudności np. konflikty z rolnikami, którym zwierzyna w okresie zimowym może niszczyć uprawy. Dlatego najlepiej utrzymywać stado z dala od terenów rolniczych. W tym celu należy zadbać o odpowiednią karmę (by zwierzyna nie szukała lepszej). Oczywiście tak duży roślinożerca nie pozostaje bez wpływu na środowisko leśne. Należało ustalić ile zwierząt może wyżywić Puszcza. Kolejnym zagadnieniem są interakcje z pozostałymi gatunkami. Choć żubr to gatunek raczej sprzyjający bioróżnorodności (jest to tzw. gatunek parasolowy) to do końca nie jest zbadane jego oddziaływanie na występowanie populacji głuszca. Na tym terenie prowadzona jest równocześnie aktywna ochrona tego rzadkiego już ptaka.
W czasie gdy naukowcy badali a leśnicy przygotowywali łąki, żubry same zaczęły kolonizować Puszczę. Już od jakiegoś czasu przebywają tu co najmniej dwa byki, które same przyszły z Puszczy Boreckiej lub Knyszyńskiej. Szybko nadano im imiona Wiktor i Franek. W kuluarach mówiło się, że takich „wędrowniczków” może być jeszcze kilku. To tylko potwierdza trafny wybór tego kompleksu leśnego do zażubrzania. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to tej zimy ma być przywiezionych 6-8 osobników z Puszczy Boreckiej. Na początku trafią do zagrody adaptacyjnej by następnie stworzyć wolnożyjące stadko. Docelowo na przestrzeni kilku lat przewiduje się jego rozwój do wielkości 30-40 osobników.